|
| Dlaczego Australia? - Relacja z wyjazdu edukacyjnego Dominiki (klientki Albion House) 2003 |
|
Australia jest fascynującym zakątkiem świata. To jedyne państwo, które jest jednocześnie kontynentem, przepiękną wyspą i wysoko rozwiniętym krajem. Ten wyjątkowy ląd zaskakuje różnorodnością stref klimatycznych i przyrody oraz jej mieszkańców. Słoneczna Australia, choć tak odległa leży blisko mnie, we wspomnieniach i doświadczeniach zdobytych podczas studiowania w Holmes College oraz Kent Institute of Business and Technology w Sydney.
Nazywam się Dominika i jestem studentką III-go roku Akademii Ekonomicznej. Zawsze byłam podróżniczką i miłośniczką języka angielskiego w wydaniu amerykańskim. Wybrałam jednak możliwość studiowania i pracy w Australii, ponieważ przeważył za tym duch przygody (słońce, plaże) oraz rachunek ekonomiczny.
Edukacja i życie studenckie w Australii jest tańsze niż w USA czy w Anglii. Uczelnie świadczą wysoki poziom nauczania, posiadają nowoczesne laboratoria, sale dydaktyczne i multimedialne, bogate biblioteki oraz ciekawe kierunki studiów. Wybrałam specjalność Hotel Management i business studies, mogłam połączyć przedmioty z dziedziny przedsiębiorczości i moich zainteresowań.
|
|
Podróż do Krainy kangurów
Lot na Półkulę Południową trwa około 21-24 godziny, ale wydaje się chwilą. To początek wielkiej przygody. Bilety lotnicze są do nabycia w polskich biurach podróży i kosztują od 4000 pln do 5200 pln. Korzystne ceny dla studentów oferują biura Albion House. Ja doleciałam na miejsce tajwańskimi liniami EVA(trafiłam na promocje 3600pln), które operują pomiędzy Wiedniem, Taipei, Kuala Lumpur i Sydney. Atrakcyjność lotu podwyższała gościnność azjatycka i ich kuchnia, np. smaczne sushi lub ryżowe krakersy. Nawiązałam pierwszą znajomość z Michaelą , Słowaczką, która również leciała tu, aby studiować. Poczułam się raźniej. Nie jestem już sama.
|
|
Życie w szkole
Holmes College mieści się w samym centrum miasta przy ulicy York 91. Znajduje się w wieżowcu na wydzielonych pięciu piętrach. Szkoła jest niewielka, ale już po kilku tygodniach zwycięża myśl, że „małe jest funkcjonalne i piękne (oczywiście)”. College miał „domowy” i ciepły charakter: czyste korytarze , niebieskie wnętrza, nowoczesny wystrój, wygodne klasy, kafejkę i gościnny taras na ostatnim piętrze . Nie wspomnę już o bardzo dobrze wyposażonych salach komputerowych i dydaktycznych. Zajęcia odbywają się w systemie blokowym. Każdy blok liczy sobie cztery tygodnie nauki i jeden tydzień zaliczeniowy. Czasami występuje pięciodniowa przerwa między modułami, ponieważ Australijczycy , jak i my, lubimy wolne!
|
|
Inny świat
Stolica stanu Nowej Południowej Walii jest wielomilionową metropolią. Jest domem dla wielu kultur, ras, religii i preferencji seksualnej. Mieszkańcy Sydney są więc otwarci, życzliwi i tolerancyjni. W jednym miejscu na Ziemi miałam przyjaciół z Grecji, Hiszpanii, Japonii, Korei i Europy Wschodniej. Centrum miasta to nie tylko drapacze chmur i wielkie pasaże handlowe. Liczne ogrody, parki są ulubionym miejscem na odpoczynek w porze obiadowej lub wieczorny romantyczny spacer. Wrażenie robią kolosalne palmy i baobaby i Hyde Park. Orientacyjnym punktem miasta jest Budynek Królowej Wiktorii i Ratusz. To największy węzeł komunikacyjny dla autobusów i metra. W mieście łatwo się poruszać, ale należy pamiętać, że rządzi tu lewostronny ruch uliczny.
|
|
Nie samą nauką student żyje
W Sydney nie można się nudzić. Na początek trzeba zobaczyć wiele turystycznych atrakcji: Opera, Most Portowy, Wieża Centrepoint, The Rocks – zabytkowa dzielnica portowa, Muzeum Narodowe, Botaniczny Ogród, Promenada Darling Harbour –leżąca nad wodą wciętą w samo serce miasta z licznymi kafejkami i dyskotekami. Wieczorem ulice są gwarne i kolorowe. Otwarte są bary ( z resztą od rana), kluby taneczne, kasyna i restauracje. Najpopularniejsze są puby irlandzkie i angielskie z żywą muzyką( Three Monkeys, St. Patrick) oraz kluby jazzowe ( Retro, The Basement). Kings Cross to dzielnica nocnej rozrywki. Do przyjemności należą też kolacje w smacznych restauracjach z kuchnią z całego świata. Miłośnicy filmu i muzyki znajdą niekonwencjonalne kina ( Giovandi Cinema ) i z ochotą zwiedzą Newtown i Glebe – artystyczny światek Sydney.
Największą jednak frajdą są plaże, słońce i BBQ party!! Można tylko wybierać: najgłośniejsze plaże Bondi, Manly, Palm; najpiękniejsze Dee Why, kameralne Coogge, Bronte, ulubione Clovelly, Mona Vale i wiele innych. To niepowtarzalne miejsce dla amatorów sportów wodnych. Kto nie lubi plażować, może wędrować po Górach Niebieskich, wybrać się do Sydney Zoo lub do pobliskich Parków Narodowych.
Zakwaterowanie
W Australii nie ma problemu ze znalezieniem dachu nad głową. College oferują zakwaterowanie u rodzin, które stwarza dodatkową możliwość nauki języka Aussie oraz poznania australijskiego stylu życia. Jest także opcja mieszkania na kwaterach prywatnych z innymi studentami ( bardzo popularne) lub żyć na „swoim”. Jednak wynajęcie mieszkania wymaga, wysokiej kaucji i samodzielnego umeblowania się. Kto lubi życie towarzyskie lub chce się nauczyć dzielenia obowiązków i przyjemności, oraz spędzać czas w gronie współlokatorów nie będzie żałował Share accomodation. Share accomodation daje wspaniałą szansę poznać młodych ludzi z całego świata, mieszkać tanim kosztem nad samym morzem i cieszyć się codziennie urokiem plaż. Koszt od AUD$ 80-120 na tydzień od osoby. Dochodzą do tego rachunki za prąd, gaz, telefon – raz na kwartał ok.$ 60 od osoby.
|
|
Uwielbiam pracę, która przynosi satysfakcję i godziwie zarobki
Dzięki pomocy Petera Wellinga (opiekuna kierunku hotelarskiego w Hollmes College) już po trzech tygodniach dostałam się na pełnopłatne praktyki zawodowe. Sprawdziłam się w stu procentach! Naukę teoretyczną wykorzystywałam codziennie w pracy. Szkoliłam się i pracowałam w swojej branży, która przynosiła dobry dochód. Średnie zarobki wynoszą od AUD$12-$17 za godz. Wszyscy studenci mają prawo do pracy 20 godzin tygodniowo. Zwracam uwagę, że znajomość języka, przedsiębiorczość i samo zaangażowanie znacznie ułatwia znalezienie praktyk lub pracy.
To była moja wielka przygoda
Całe szczęście, że James Cook odkrył tak piękny ląd! Cieszę się, że studiowałam w Australii, kraju o przyjaznym i wielonarodowym charakterze. Zdobyłam więcej pewności siebie, wiedzę i doświadczenie zawodowe. Przezwyciężyłam tęsknotę za domem, a swobodne posługiwanie się językiem Aussie, podróże i głębokie przyjaźnie przyszły same. Najbardziej żałuję, że półtora roku minęło tak szybko.
Studia w college’ach i na uniwersytetach są pełnopłatne. Przedstawicielem szkół z Australii jest firma Albion House.
|
|